Cóż, sytuacja szybko się nasiliła: Indie demonstrują mobilny system operacyjny homebrew

Zaledwie tydzień po tym, jak indyjski urzędnik państwowy drażnił się z możliwością stworzenia przez naród własnego mobilnego systemu operacyjnego, aby rzucić wyzwanie dominacji Google i Apple, minister edukacji oraz minister rozwoju umiejętności i przedsiębiorczości Dharmendra Pradhan zademonstrował właśnie taki system operacyjny w pracy i zatwierdził to tak, jak powinni robić Indie.

System operacyjny nosi nazwę BharOS i został ogłoszony w zeszłym tygodniu przez Indian Institute of Technology w Madrasie.

Zgłoszono, że system operacyjny jest dostarczany bez wstępnie załadowanych aplikacji i nie udostępnia żadnych danych użytkownika. Z systemem operacyjnym współpracują tylko prywatne sklepy z aplikacjami.

Pradhan twierdził, że system operacyjny nie jest w stanie uruchomić złośliwego oprogramowania, bez szczegółowego wyjaśnienia.

JANDKOPS – think tank inkubowany w IIT Madras, który stworzył system operacyjny – twierdzi, że jest idealny dla użytkowników, którzy chcą uzyskać dostęp do prywatnych chmur przez prywatne sieci 5G.

Warto przeczytać!  Zdobądź 3 miesiące Kindle Unlimited za jedyne 1 USD

Pradhan pochwalił potencjał monopolistyczny systemu operacyjnego, podczas gdy inni mówcy podczas premiery sugerowali, że może on być idealny do użytku przez rząd Indii, ponieważ można go dostosować.

Urzędnicy zademonstrowali system operacyjny za pomocą pary nieokreślonych telefonów, które z powodzeniem przeprowadziły wideo.

Podobno jest oparty na jądrze Linuksa, ale poza tym ujawniono kilka szczegółów. Zrzuty ekranu opublikowane przez JANDKOPS przedstawiają aplikację klawiatury Android na jednym ekranie, skrót do wyszukiwarki DuckDuckGo oraz elementy projektu, które będą wyglądać bardzo znajomo dla użytkowników mobilnego systemu operacyjnego Google.

Witryna JANDKOPS stwierdza, że ​​system operacyjny jest „obecnie dostarczany organizacjom, które mają rygorystyczne wymagania dotyczące bezpieczeństwa i prywatności” – co zdecydowanie sugeruje, że jest już w użyciu.

Testowanie „BharOS”, mobilnego systemu operacyjnego #MadeInIndia opracowanego przez @iitmadras.

W kierunku infrastruktury cyfrowej #Aatmanirbhar. https://t.co/QwkKzxEw02

— Dharmendra Pradhan (@dpradhanbjp) 24 stycznia 2023 r

Warto przeczytać!  Nie oczekuj, że talia Steam drugiej generacji będzie działać znacznie lepiej

Kiedy w zeszłym tygodniu The Register omówił ambicje indyjskiego systemu operacyjnego, poinformowaliśmy, że planowany system operacyjny nosi nazwę IndOS. BharOS to nazwa równoważna, ponieważ Bharat to nazwa Indii w niektórych z wielu języków tego kraju.

Urzędnicy podczas wydarzenia okrzyknęli system operacyjny jako wkład w dążenie Indii do samowystarczalności AtmaNirbhar Bharat, dodając, że naród musi również rozwijać półprzewodniki, produkcję elektroniki i inne dziedziny, jeśli ma zapewnić mobilny ekosystem domowej roboty. Wspomnieli również o potrzebie zainspirowania programistów BharOS, zanim powtórzyli, że Indie będą nadal pracować nad niezależnością techniczną.

Deklaracja ta pojawia się, gdy Google walczy z dwoma sprawami antymonopolowymi w Indiach. Krajowe władze ds. konkurencji dążą do poważnych zmian w ekosystemie Androida, aby zapobiec dominacji giganta reklamowego na rynku mobilnym.

W ostatnich tygodniach sprawę antymonopolową bronił Rohan Verma, dyrektor generalny firmy mapującej MapmyIndia, który twierdził, że Google utrudnia mieszkańcom Indii dostęp do aplikacji jego firmy i drobnych szczegółów na temat indyjskich obszarów wiejskich, które oferują.

Warto przeczytać!  Ponadpartyjny projekt ustawy ma na celu pranie brudnych pieniędzy w kryptowalutach po upadku FTX

Mam nadzieję, że więcej osób korzysta z aplikacji Mappls firmy MapmyIndia i zobaczy, jak zapewnia ona o wiele więcej funkcji i korzyści w porównaniu z Google, który ukrył MapmyIndia przed konsumentami. Pobierz bezpłatnie z https://t.co/IyTXxOdVEC https://t.co/KtKVdyeQTu

— Rohan Verma (@_rohanverma) 19 stycznia 2023 r

Verma był głośnym zwolennikiem działań prawnych Indii przeciwko Google.

Indie łączy miłość/nienawiść z Google. Z jednej strony AtmaNirbhar Bharat stara się stworzyć lokalne alternatywy dla Big Tech, a lokalne nastroje sprzeciwiają się sile rynkowej spółek offshore.

Z drugiej strony premier Indii Narendra Modi powitał dyrektora generalnego Alphabet Sundara Pichai – indyjskiego emigranta – w grudniu 2022 r., który zobowiązał się do większych inwestycji w Indiach i odsłonił więcej zlokalizowanych usług Google. ®