Jak pomocna była pomocna aktualizacja zawartości?

25 sierpnia Google rozpoczął wdrażanie Aktualizacji pomocnych treści, która ma na celu nagradzanie witryn treściami “najpierw ludzie” (tj. nie napisanymi specjalnie dla SEO). MozCast mierzył strumień rankingowy osiągając szczyt 92 ° F 26 sierpnia, co brzmi stosunkowo wysoko, ale tak wyglądały dwa tygodnie po obu stronach aktualizacji:

Kropkowana niebieska linia pokazuje 30-dniową średnią dla okresu przed rozpoczęciem aktualizacji, która wyniosła 87 ° F. Zmiany w rankingu osiągnęły szczyt 23 sierpnia powyżej dowolnego dnia wprowadzenia aktualizacji. Co gorsza, musieliśmy usunąć 8-9 sierpnia ze średniej 30-dniowej, ponieważ awaria centrum danych Google całkowicie zakłóciła wyniki wyszukiwania.

Pozwólcie, że podsumuję: to bałagan. Lubię myśleć, że jestem całkiem dobry w radzeniu sobie z bałaganem, ale to tak, jakby próbować znaleźć jedną konkretną kroplę wody w ciągu dwóch tygodni deszczu podczas letniej burzy. Jeśli lubisz bałagan, czytaj dalej, ale dla reszty z was powiem ci to – nie znalazłem wyraźnych dowodów na to, że ta pierwsza iteracja Aktualizacji Pomocnej Zawartości przesunęła igłę dla większości witryn.

Przeciętne, kłamstwa i przeklęte kłamstwa

Biorąc pod uwagę rozszerzone wdrożenie, próbowałem przyjrzeć się różnicy w widoczności dla poszczególnych domen w ciągu 14 dni przed i po rozpoczęciu wdrażania (co pomaga wygładzić jednodniowe wartości odstające i utrzymuje spójne dni tygodnia po obu stronach). Jednym z “przegranych”, który natychmiast się pojawił, był Conch-House.com, z prawie 50% utratą widoczności w naszym zestawie danych. Przyznaję, że nawet trochę osądziłem myślnik w nazwie domeny. Następnie spojrzałem na dzienne dane:

Średnie nie mówią nawet połowy tej historii. Cokolwiek się stało z Conch-House.com, zostali całkowicie wyeliminowani z rankingu na 20 z 28 analizowanych dni. Zauważ, że zestaw danych MozCast jest ograniczony, ale nasz znacznie większy zestaw danych STAT wykazał podobny wzór, z Conch-House.com rankingiem do 14 000 słów kluczowych jednego dnia w tym okresie.

Co się stało? Nie mam pojęcia, ale to całkiem zdecydowanie, prawie na pewno, bardzo prawdopodobnie nie była to Pomocna Aktualizacja Treści.

Potwierdzona zbieżność treści

Oto przykład, którym byłem bardzo podekscytowany. WhiteHouse.gov odnotowała wzrost całkowitej widoczności o 54% w obu okresach. Zestaw słów kluczowych był dość mały, więc po raz kolejny zagłębiłem się w dzienne liczby:

Wygląda świetnie, prawda? 25 sierpnia nastąpił wyraźny skok (chociaż nieco zanika) i chociaż skok nie był tak duży, byłem w stanie potwierdzić to na podstawie większego zestawu danych. Gdybym był mądry, zatrzymałbym analizę właśnie tutaj. Moi przyjaciele, nie byłem mądry.

Jednym z wyzwań związanych z aktualizacją pomocnych treści jest to, że Google wyraźnie stwierdził, że pomocny (lub nieprzydatny) kontakt wpłynie na rankingi w całej domenie:

Wszelkie treści – nie tylko nieprzydatne treści – na stronach, które mają stosunkowo dużą ilość nieprzydatnych treści, są mniej prawdopodobne, aby działały dobrze w wyszukiwarce …

Mimo to interesujące jest zagłębienie się w konkretne fragmenty treści, które uległy poprawie lub odrzuceniu. W tym przypadku WhiteHouse.gov wyraźnie zauważył zyski dla jednej konkretnej strony:

Ten brief został opublikowany 24 sierpnia, zaraz po czym nastąpiła burza uwagi mediów, która doprowadziła ludzi do oficjalnych szczegółów. Czas był całkowicie przypadkowy.

Czy jest to pomocna treść (niezależnie od twojego podejścia do problemu)? Prawie na pewno. Czy WhiteHouse.gov zostać nagrodzony za jego wyprodukowanie? Całkiem możliwe. Czy ten wzrost widoczności nastąpił dzięki aktualizacji pomocnej zawartości? Raczej nie.

Czy ten wpis na blogu jest pomocną treścią?

Hej, próbowałem. Prawdopodobnie straciłem trzy noce snu w ciągu ostatnich trzech tygodni dzięki aktualizacji pomocnej zawartości. Prawda jest taka, że przedłużone wdrożenia oznaczają przedłużoną rezygnację SERP. Wyniki wyszukiwania Google to zjawiska w czasie rzeczywistym, a sieć ciągle się zmienia. W tym przypadku nie było wyraźnego skoku (przynajmniej nie było wyraźnego skoku w stosunku do najnowszej historii), a każdy niegdyś obiecujący przykład, który znalazłem, ostatecznie okazał się krótki.

Czy to oznacza, że aktualizacja była niewypałem? Nie, myślę, że jest to początek czegoś ważnego, a raporty o niszowych wpływach na witryny z wyraźnymi problemami z jakością mogą być bardzo dokładne (a niektóre z nich zostały zgłoszone przez renomowanych SEO, których znam i szanuję). Najbardziej realnym wyjaśnieniem, jakie mogę wymyślić, jest to, że był to pierwszy krok do wdrożenia czynnika “pomocy”, ale ten czynnik zajmie trochę czasu, aby iterować, przyspieszać i w pełni wbudować w podstawowy algorytm.

Jedną z tajemnic, która pozostaje, jest to, dlaczego Google zdecydował się wstępnie ogłosić tę aktualizację. Historycznie, w przypadku aktualizacji takich jak Mobile-friendly lub HTTPS, wstępne ogłoszenia były sposobem Google wpływającym na nas, abyśmy dokonali zmian.es (i, szczerze mówiąc, to zadziałało), ale to ogłoszenie pojawiło się zaledwie tydzień przed rozpoczęciem aktualizacji i po tym, jak Google stwierdziło, że zaktualizowało odpowiednie dane. Innymi słowy, nie było czasu między wstępnym ogłoszeniem a wdrożeniem, aby cokolwiek naprawić.

Ostatecznie Google wysyła nam sygnał o ich przyszłym kierunku i powinniśmy potraktować ten sygnał poważnie. Spójrz na aktualizację HTTPS – kiedy po raz pierwszy została wprowadzona w 2014 r., Widzieliśmy bardzo mały strumień rankingów i tylko około 8% wyników organicznych strony pierwszej w MozCast to adresy URL HTTPS. Z biegiem czasu Google zwiększył głośność, a Chrome zaczął ostrzegać przed witrynami innymi niż HTTPS. W 2017 roku 50% wyników organicznych pierwszej strony w MozCast było HTTPS. Dzisiaj, pod koniec 2022 roku, jest 99%.

Pomocna aktualizacja zawartości prawdopodobnie nie zmieni gry z dnia na dzień, ale gra się zmieni i wszyscy zrobimy dobrze, aby zacząć uczyć się nowych zasad.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.