Mieszkam teraz w gospodarstwie domowym Joe Pavelskiego

Niewiele rzeczy w życiu jest mniej logicznie uzasadnionych niż zakorzenione zainteresowanie konkretną franczyzą sportową. Mają na celu kradzież twoich pieniędzy, deptanie twojego serca i plucie na twoją duszę, chociaż drugie dwa są opcjonalne i wracają do pierwszego. Twoja drużyna zwykle nie zdobędzie mistrzostwa i raz na jakiś czas albo zażąda pieniędzy z podatków, zagrozi, że przesunie się, jeśli nie zapłacisz, faktycznie ruszy, gdy tego nie zrobisz, lub pokaże swoją zasadniczą niekompetencję, gdy grozi, a potem nie. Ale bez zakorzenienia (i tak, zakorzenienia obejmuje hazard, nową amerykańską heroinę), to głównie zajęcia na siłowni.

Dla twojej nieustraszonej, ale bezwładnej maszynistki, korzenie zainteresowań zostały dawno temu wyhodowane jako funkcja starej dynamiki dziennikarstwa sportowego, a mianowicie: „Opisz historię bez wstawiania żadnych pragnień, z wyjątkiem szybkiej gry lub wielu dogrywek, które kończą się terminem. ” Nie dbanie o to, kto wygra, czyni życie o wiele prostszym, chociaż rozumiem, dlaczego większość ludzi ich potrzebuje. Oferuje krótkie wytchnienie od ostatnich zniewag politycznych, społecznych lub kulturowych w tym nędznym, usianym gwiazdami śmietniku, a jeśli znasz faceta, który podejmie twoje działanie, może nawet okazać się minimalnie lukratywny.

Nie dotyczy to jednak rodziny autora, która ma dwa specyficzne korzenie zainteresowań, poczynając od Golden State Warriors. Panna młoda chce, żeby wygrali, ponieważ są blisko; córka chce, żeby wygrali, bo to oznacza zabawę w miejscowej pijalni; syn chce, żeby wygrali, narzekając, że sędziowie chcą ich przelecieć. Wszyscy patrzą na autora jak na zatwardziałego brutala, który naprawdę interesuje się samą grą, nie troszcząc się o zwycięzcę lub przegranego, ponieważ wiedza o tym, jak kiełbasa jest mielona, ​​rujnuje większość zabawy z kiełbasą.

Innym rodzinnym zainteresowaniem jest Joe Pavelski, bohater wciąż donkiszotowskiej pogoni Dallas Stars za finałem Pucharu Stanleya. Pavelski, który strzelił zwycięskiego gola w dogrywce w czwartkowy wieczór, pokonując Vegas i awansując do finału Konferencji Zachodniej, ma wszystkie elementy potrzebne do swobodnego, ale żarliwego zainteresowania – długi związek z lokalną drużyną, normalny wzrost fizyczny, w tym kilka brakujących zębów na zdewastowanym cmentarzu, który jest jego niższym ugryzieniem, zaawansowanym wiekiem (ma 38 lat, punkt podkreślany bez końca za każdym razem, gdy gra przez każdego nadawcę, który się o nim odwołuje) i desperacką pogoń za zdobyciem jednego mistrzostwa przed przejściem na emeryturę.

Cechuje go etyka pracy (pracuje na każdej zmianie), przebiegłość (znajduje pusty lód w pobliżu bramki z niemal niesamowitą konsystencją) i czarodziejstwo (może być najlepszym odbijaczem krążków ostatniego ćwierćwiecza, i to jeśli rozważmy Tomasa Holmstroma z Detroit i jego taktykę „dupek w twarz bramkarza”). Ma również dar weterana, który odpowiada na każde pytanie z uprzejmą i tradycyjną nicością, która mówi: „Wiem, o co prosiłeś, ale udzielam ci tylko tej odpowiedzi bez względu na wszystko”. Nie ma żadnych znanych dziwactw prawnych (uprzejmie mówiąc, akta policyjne), więc przychodzi etycznie czysty – lub przynajmniej tak etycznie czysty, jak pozwala na to sport hokejowy.

To jest chwila Pavelskiego. Jego wstrząs mózgu w pierwszym meczu serii Minnesota nie położył kresu tej serii, ale jego powrót w meczu 1 serii Seattle był czterobramkowym strzałem Pavs-terpiece, który uczynił go być może najważniejszą gwiazdą w drużynie z Roope Hintz, Jason Robertson, Jamie Benn (kiedy nie sprawdza swoich frustracji) i Jake Oettinger. W 11 meczach od swojego powrotu był odpowiedzią Konferencji Zachodniej na Matthew Tkachuka (zapytaj przyjaciela z Miami, który osiem dni temu stał się wieloletnim fanem Panthers).

Jego wygrana zeszłej nocy zainspirowała także ważniejszą połowę autora do szczekania z radości i klaskania w dłonie, co jest rzadkością w domu, w którym była bombardowana zbyt wieloma grami o mikroskopijnych konsekwencjach. Pavelski jest jej nowym dziełem sztuki, logicznym spadkobiercą ciężaru ulubionego gracza, który nigdy nie zdobędzie Pucharu, noszonego bezowocnie przez jej ulubionego gracza wszechczasów, Joe Thorntona. Thornton robi teraz reklamy Just For Men, przerażający los do rozważenia.

Więc jesteśmy teraz domem z zakorzenionym zainteresowaniem, tak obcym jak to się wydaje. Córka ma swoje donkiszotowskie powiązania z Tottenhamem (lubi logo z kurczakiem), a syn nadal będzie spędzał niekończące się godziny narzekając na z natury nieuczciwą NBA opartą na narodowym bete noire Scotta Fostera, ale Joe Pavelski jednomyślnie zgodzi się, jeśli nie bez powodu inny powód, dla którego Ta, Która Kontroluje Akcje z Głosem, musi mieć poparcie dla swoich powiązań bez sprzeciwu. Innymi słowy, nieśmiała bryła na drugim krześle musi się zamknąć i rozłożyć sobotę, gdy rozkwitnie Game 5. To jest dom Joe Pavelskiego do odwołania lub dopóki Złoci Rycerze nie zbiorą się w kupę.

Zarejestruj się lub zaloguj, aby kontynuować.

Zobacz wszystkie opcje subskrypcji.