Mike Pence próbuje odzyskać łaski Trumpa, przyznając, że on też schował do kieszeni tajne dokumenty

mike-pence-lf-rf
Czy każdy, kto nie ma w garażu dokumentów niejawnych, może wystąpić? Tylko wszyscy, którzy pracowali w Białym Domu i zdołali wyjść bez wielu tajnych dokumentów?

Bueller? Bueller?

Jak jako pierwszy poinformował CNN, były wiceprezydent Mike Pence dołączył do grona byłych urzędników władzy wykonawczej, którzy dzwonią do Archiwów Narodowych, przyznając, że może mieć chorobę przenoszoną drogą płciową lub nie – to potajemnie przewożony dokument. Niezręczny!

Washington Post opublikował część listu z 18 stycznia od prawnika Pence’a, Grega Jacoba, do NARA, wyjaśniającego, w jaki sposób Pence znalazł tajne materiały:

Po doniesieniach prasowych o tajnych dokumentach w osobistym domu prezydenta Bidena, z powodu dużej ostrożności, w poniedziałek, 16 stycznia, wiceprezydent Pence zaangażował zewnętrznego prawnika, mającego doświadczenie w posługiwaniu się tajnymi dokumentami, w celu przejrzenia akt przechowywanych w jego osobistym domu. Adwokat zidentyfikował niewielką liczbę dokumentów, które potencjalnie mogą zawierać wrażliwe lub niejawne informacje przeplatane w aktach.

Warto przeczytać!  Parlament Europejski: Holdomor był ludobójstwem Ukraińców dokonanym przez Związek Radziecki

Pence proaktywnie zatrudnił zewnętrznego doradcę, aby przejrzał cztery pudła dokumentów z czasów służby rządowej i natychmiast zadzwonił do NARA 18 stycznia po odkryciu około tuzina dokumentów z tajnymi oznaczeniami. Później tego samego wieczoru agenci z biura terenowego FBI w Indianapolis zapukali do drzwi rodziny Pence w Carmel w stanie Indiana, aby przejąć tajne materiały. Następnego dnia pracownicy przewieźli pudła do Waszyngtonu, aby Archiwa mogły przeprowadzić dokładne przeszukanie wszelkich akt prezydenckich.

Dokładnie to zrobił prezydent Biden po tym, jak jego prawnicy znaleźli tajne materiały w jego biurze think tanku w Pensylwanii, i w ten sposób odkrył dokumenty w swoim garażu, ku uciesze republikanów z Kongresu, którzy zażądali pełnego śledztwa.

I jest to ten sam sposób postępowania, który doradzał adwokat Trumpa, Chris Kise, były prokurator generalny Florydy, kiedy Trump zatrudnił go w sierpniu. Według Washington Post, Kise poradził Trumpowi, aby przejrzał wszystko, co miał, oddał to, co do niego nie należało, i negocjował z Departamentem Sprawiedliwości, aby uniknąć zarzutów karnych. Zamiast tego Trump postanowił posłuchać Toma Fittona z Judicial Watch, który nie jest prawnikiem, ale który przekonał go, że prezydent ma moc odtajniania dokumentów swoim umysłem, a następnie chowania ich w swojej szafce basenowej.

Warto przeczytać!  3 z najważniejszych zagadnień prawa karnego w North New Jersey

Chociaż, żeby być uczciwym, zanim Kise dołączył do zespołu prawnego, Trump już od miesięcy blokował Archiwa, odmawiał zwrotu dokumentów przechowywanych w całym jego klubie country na Florydzie, nawet wbrew wezwaniu do sądu przez wielką ławę przysięgłych, złożył pozew fałszywe zaświadczenie adwokata, że ​​już wszystko oddał, iw końcu zmusił FBI do nalotu na Mar-a-Lago. Więc może ten statek już odpłynął.

W międzyczasie odkrycie Pence’a i jego interakcje z NARA i FBI znacznie utrudnią obrońcom Trumpa udawanie, że nie ma różnicy w sposobie, w jaki Biden i Trump obchodzili się z tajnymi dokumentami. Czy Pence otrzyma teraz własnego specjalnego doradcę do zbadania sprawy, skoro Biden i Trump mają po jednym? A może jest tak daleko w sondażach przed republikańskimi prawyborami prezydenckimi, że nikt nie wierzy, że może dojść do konfliktu?

Warto przeczytać!  Ogłoszono przegląd zarządzania funduszami w zakresie podatku VAT w Wielkiej Brytanii

Wszystko, czego dotknie Trump…

Tajne dokumenty odkryte w domu byłego wiceprezydenta Mike’a Pence’a [WaPo]
Najpierw w CNN: tajne dokumenty znalezione w domu Pence’a w Indianie [CNN]

Liz Dye mieszka w Baltimore, gdzie pisze o prawie i polityce.