Minister spraw zagranicznych Mélanie Joly mówi, że rozmowy pokojowe w Kamerunie są „niechlujne”, ale powinny być kontynuowane

Minister spraw zagranicznych Mélanie Joly nie wyjaśniła we wtorek Kamerunowi, twierdząc, że nigdy nie szukał pomocy Kanady w rozmowach pokojowych. Powiedziała, że ​​Ottawa nadal chce zawrzeć umowę.

„Procesy pokojowe są zawsze chaotyczne i wymagają czasu, a jest to konflikt, który trwa od 40 lat” – powiedział dziennikarzom Joly na marginesie rekolekcji gabinetu w Hamilton.

„Naszym celem jest uzbroić się w cierpliwość i wziąć głęboki oddech”.

Ottawa ogłosiła w zeszły piątek, że prowadzi rozmowy między rządem Kamerunu a ugrupowaniami separatystycznymi, które są w konflikcie, który w ostatnich latach gwałtownie się nasilił. Biuro Joly mówi, że odbyły się już trzy spotkania w Ontario i Quebecu.

„Zwrócił się do nas rząd Kamerunu, a podczas mediacji był obecny także przedstawiciel ONZ” – powiedział we wtorek Joly.

Warto przeczytać!  Żołnierz sił pokojowych ONZ zabity po ataku w południowym Libanie

Rząd Kamerunu powiedział w poniedziałek, że nigdy nie szukał zewnętrznego mediatora.

Rene Sadi, minister komunikacji Kamerunu, napisał w komunikacie prasowym, że Kamerun „nie powierzył żadnemu obcemu krajowi ani podmiotowi zewnętrznemu żadnej roli mediatora lub pośrednika w rozwiązaniu kryzysu”.

Wysoka Komisja Kamerunu w Ottawie nie odpowiedziała na wtorkową prośbę o rozmowę.

Prezydent Kamerunu Paul Biya oddaje głos w wyborach prezydenckich w lokalu wyborczym w stolicy Kamerunu, Yaounde, w 2018 roku. Rząd Kamerunu powiedział w poniedziałek, że nigdy nie szukał zewnętrznego mediatora do pośrednictwa w rozmowach pokojowych. (Nic Bothma/EPA-EFE)

Lata walk i konfliktów spowodowały przesiedlenie prawie 800 000 ludzi w tym kraju. Konflikt dotyczy tego, jak należy rządzić w większości anglojęzycznym zachodnim regionem tego w dużej mierze frankofońskiego kraju.

Warto przeczytać!  Partnerstwo z USA wygrywa kontrakt na elektrownię w Gujanie o wartości 760 mln USD

Potęgi kolonialne wyrzeźbiły granice środkowo-zachodniej Afryki, tworząc Nigerię i Kamerun oraz odrzucając lokalne żądania utworzenia niepodległego państwa, znanego jako Ambazonia.

Trwająca wojna domowa doprowadziła do przesiedlenia prawie 800 000 osób w Kamerunie, zabiła ponad 6000 osób od 2017 roku i pozostawiła 600 000 dzieci bez pełnego dostępu do edukacji.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych trwają walki między państwowymi siłami bezpieczeństwa a ugrupowaniami zbrojnymi, które doprowadziły do ​​zabójstw i wysiedleń ludności cywilnej, w tym do ataków na szkoły i dzieci.

Szwajcaria podjęła próbę mediacji w celu zakończenia tak zwanego kryzysu anglojęzycznego w 2019 roku. Joly powiedział, że te wysiłki się nie powiodły.

Powiedziała, że ​​Ottawa pozostaje zaangażowana w pomoc krajowi w osiągnięciu porozumienia pokojowego.

Warto przeczytać!  Indonezyjscy aktywiści potępiają ograniczenia seksu i wolności słowa w ramach nowego kodeksu karnego: „zniszczenie samej demokracji”

„Naszym jedynym interesem w tym jest upewnienie się, że strony są przy stole” – powiedziała.

Rzecznik Joly powiedział, że Ottawa była we wtorek w kontakcie z urzędnikami rządu Kamerunu.

Kamerunem rządzi prezydent Paul Biya od 40 lat. Human Rights Watch twierdzi, że jego rząd ograniczył wolność wypowiedzi i zrzeszania się partii opozycyjnych.

Grupy pomocowe potępiły okrucieństwa popełnione zarówno przez siły rządowe, jak i opozycję.