The Last of Us: serial HBO nadaje się do gier wideo

W tej chwili Sony i PlayStation Productions wygrały zakład z serialem HBO The Last of Us, który jest najlepszą rzeczą, jaka przydarzyła się grom wideo.

Seria The Last of Us to wielki sukces, z którego korzystają wszyscy.

Seria The Last of Us przyciąga ludzi

Po zaledwie dwóch odcinkach – dostępnych na Amazon Prime Video – serial The Last of Us już osiąga historyczne rekordy i radzi sobie lepiej niż niektóre flagowe programy HBO pokroju Game of Thrones czy Euphoria. Odcinek 2, wyemitowany w tę niedzielę, 23 stycznia 2023 roku, obejrzało na żywo 5,7 miliona widzów. Wzrost o 22% w porównaniu z pierwszym odcinkiem, który obejrzało do tej pory ponad 18 milionów osób.

Warto przeczytać!  EA przywraca ograniczoną liczbę franczyz Madden Cloud, inne utracone na dobre

Wystarczy powiedzieć, że sezon 2 jest nabyty, nawet jeśli nic nie zostało oficjalnie ogłoszone. Wiemy tylko, że obejmie wydarzenia z The Last of Us 2 podczas sezonu 2. Za kulisami casting już by się częściowo odbył. Aktorka grana przez Abby byłaby już znana i wydaje się idealna do tej roli, przynajmniej fizycznie.

Ale nie trzeba stawiać wozów przed koniem i skupmy się na teraźniejszości. Oprócz bicia rekordów na HBO, adaptacja robi wiele dobrego dla gry studia Naughty Dog. W Wielkiej Brytanii sprzedaż The Last of Us Part 1 wzrosła o 238%, dzięki czemu remake na PS5 powrócił do 20 najlepiej sprzedających się tytułów. To samo dotyczy TLOU Remastered na PS4, które wraca na 32. miejsce w angielskim rankingu ze szczytem około 322%. Procenty nic nie znaczą bez surowych liczb, ale trzeba pamiętać, że synergia między serialem The Last of Us HBO a grą rzeczywiście działa.

Warto przeczytać!  Wygląda na to, że Ed Boon drażni postacie z epoki 3D w Mortal Kombat 12